Za nami kolejna część cyklu extremalnych szkoleń fundacji „Be Active Dentist”. Jeszcze w pamięci mamy ubiegłoroczną, sierpniową, pierwszą część ExtremActive pt.: „Stany nagłe w gabinecie stomatologicznym”. Tym razem, w pierwszy weekend lutego, mieliśmy przyjemność dowiedzieć się więcej na temat, który dotyczy wszystkich lekarzy dentystów, tzn. licówki i korony
pełnoceramiczne. 2-dniowy kurs obejmował część teoretyczną i warsztaty praktyczne. W związku z tym, że współorganizatorem szkolenia był Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej w Warszawie, częścią aktywną nie mogło być nic innego jak lot w tunelu aerodynamicznym FLYSPOT. Prowadzącym szkolenie był ppłk lek. stom. Remigiusz Budziłło, specjalista II st. w dziedzinie protetyki stomatologicznej. W pierwszym dniu kursu mogliśmy wysłuchać ponad 4-godzinnego wykładu, w którym można było się dowiedzieć o współczesnych standardach postępowania protetycznego w przypadku wykonywania uzupełnień ceramicznych. Dr Budziłło przeprowadził uczestników przez świat ceramiki, rozpoczynając od materiałoznawstwa, poprzez wskazówki dotyczące najnowocześniejszych standardów postępowania przy preparacjach, a kończąc na tym, jakich najczęściej popełnianych błędów należy się wystrzegać. Największą część sesji wykładowej zajął temat licówek ceramicznych, które w połączeniu z cementowaniem adhezyjnym są przewidywalnym i trwałym uzupełnieniem. Wykład był bardzo ciekawy, a świetna dokumentacja fotograficzna pozwoliła łatwiej zrozumieć poszczególne zagadnienia. Kwestią szczególnie podkreślaną przez prowadzącego była oszczędność preparacji tkanek zęba przy wykonywaniu licówek pełnoceramicznych w porównaniu do rozwiązań takich, jak korony. Jest to bardzo budujące, gdyż współcześnie minimalnie inwazyjne postępowanie powinno być standardem w przypadku wszystkich zabiegów stomatologicznych. Spora dawka wiedzy, jaką uczestnicy mieli okazję przyswoić pierwszego dnia kursu była doskonałą bazą do części praktycznej. W sobotę, drugiego dnia kursu, zaprosiliśmy uczestników do Flyspot’u. Tego dnia do minimum ograniczyliśmy teorię, a uczestnicy od razu przystąpili do szlifowania zębów na stanowiskach fantomowych. Każdy miał okazję sprawdzić w praktyce informacje z wykładu dnia poprzedniego. Wdrożenie teorii do praktycznego postępowania pozwoliło uczestnikom wynieść ze szkolenia jeszcze więcej korzyści. Przy jakichkolwiek wątpliwościach dr Budziłło służył pomocą – nie było niewygodnych pytań, a celem kursu było jak najlepsze przygotowanie uczestników do wdrożenia poznanych rozwiązań do własnej praktyki klinicznej. Wspaniała atmosfera panująca na zajęciach sprawiła, że kursanci pracowali w skupieniu przez ponad 6 godzin! Po tak wytężonej pracy uczestnicy zasłużyli na iście „odlotową” nagrodę za ciężką pracę. Każdy, po krótkim szkoleniu teoretycznym pozwalającym na poznanie tajników poruszania się w tunelu aerodynamicznym, otrzymał kombinezon, kask, okulary i zatyczki do uszu. Potem przyszła pora na prawdziwie ekstremalne wrażenia! Uczestnicy mieli możliwość odbycia samodzielnie 2 lotów. Chociaż na początku obawiali się, że 3 minuty to za mało, to okazało się, że w tunelu czas biegnie inaczej. Opisywanie wrażeń podczas lotu nie ma sensu – polecam każdemu spróbować, gdyż takich emocji nie da się opisać słowami! Niedziela i drugi dzień praktyki z nową grupą uczestników był niemalże kopią dnia poprzedniego, w którym 6-godzinny wysiłek z kątnicą w ręce został nagrodzony fantastycznymi emocjami w powietrzu. Preparacja zębów to wciąż temat pożądany i wzbudzający niemałe zainteresowanie lekarzy dentystów. Dlatego nie zamierzamy spocząć na laurach– możecie spodziewać się kolejnych szkoleń!

Autorzy: Bartosz Zawadzki, Olaf Sitarski

WordPress Image Lightbox Plugin